Problem z Netią - rozwiązanie umowy ?

Re: Problem z Netią - rozwiązanie umowy ?

Postprzez Mena 25 lip 2012, o 13:12

przez Mena dzisiaj, o 11:08

Witam! Piszę ku przestrodze innych. Otóż w lipcu tego roku zaproponowano mi przedłużenie umowy (od sierpnia). Wahałam się, gdyż TP również składała mi propozycje. Jednak konsultanci firmy Netia nagabywali mnie telefonicznie kilka razy w ciągu kolejnych kilkunastu dni. Przekonała mnie oferta, że otrzymam prędkość 20MG/s. Nadszedł sierpień. I szok! Internet w ogóle nie działa przez kilka dni.Dzwonię do Netii. Konsultantka informuje mnie, że to moja wina, że mam zły ruter (TP Link), kolejny telefon to, że mam go skonfigurować. Wynajmuję informatyka: ruter jest dobry, konfiguracja prawidłowa. Kolejne zgłoszenie o awarii. Po kilku dniach pojawia się monter, który informuje mnie, że taka prędkość na tym terenie nie jest możliwa do uzyskania. Oszukano mnie! Zaproponowano mi usługę, z której nie mogę skorzystać! Dodatkowo pani konsultantka inormuje mnie, że nie mogę odstąpić od umowy, gdyż od rozmowy telefonicznej, podczas której zgodziłam się na przedłużenie umowy, minęło 10 dni. Nieważne, że umowa była zawarta w lipcu. Co za absurd! Przecież w lipcu nie mogłam przewidzieć, że internet nie będzie działał na warunkach zaproponowanej umowy. Czuję się oszukana. Składam skargę do rzecznika praw konsumentów. Będę antyreklamą tej firmy. Nigdy, przenigdy nie skorzystam z ich jakichkolwiek propozycji. Pozdrawiam!
Mena
 
Posty: 3
Dołączył(a): 25 lip 2012, o 10:36

Re: Problem z Netią - rozwiązanie umowy ?

Postprzez true 10 lis 2012, o 13:42

Witam,
Chciałbym opisać mój problem z rozwiązaniem umowy z Netią
A więc, mój koszmar z netią trwa już ponad trzy miesiące. Miałem umowę na telefon stacjonarny z internetem, po dwóch latach jej trwania znalazłem inną, lepszą ofertę na rynku u innego operatora.
I zaczęły się schody. Wypowiedziałem umowę pisemnie gdzie zaznaczyłem, że rozwiązuję umowę o wszelkie usługi telekomunikacyjne (w tym intneret i tel) , natomiast telefon stacjonarny przenoszę do innej sieci. Po trzech tygodniach nowy operator stwierdził, że netia nie wyraża zgody na przeniesienie numeru i jak ten Korzeniowski w chodzie na 50 km udałem się w kolejną wycieczkę do netii, tam Pani powiedziała, że pismo nie dotarło i pewnie zginęło na Poczcie (idealna gra na czas, bo wiemy, że reklamacja na Poczcie może trwać tygodniami), złożyłem kolejne wypowiedzenie, identyczne pismo. Po tygodniu nowy operator stwiedził, że jest jakiś problem prawny... okazało się, że netia jako jedyny operator na rynku specjalnie podpisuje umowy wspólne (umowa jest na obojga małżonków) a taka forma nie jest uznawana przez innych operatorów i przy przeniesieniu numeru jest poważny problem ,bo najpierw trzeba „usunąć” z umowy (czyt. faktury) jednego współabonenta, a dopiero później można przenieść i podpisać umowę z nowym operatorem. A więc skomponowałem pismo z prośbą by usunąć małżonkę z umowy i bym sam widniał jako abonent. Ufff udało się, ale...zostanie to ujęte przy nowej fakturze, od ręki nie da rady bo system nie pozwala (tak określiła biedna pani z infolinii netii....) po kolejnych czterech tygodniach, szczęśliwy jak Jarosław po ostatnich wyborach, trzymałem fakturę z netii gdzie widniał już tylko jeden abonent tylko, uwaga...moja żona, paranoja!!!! Kolejna gra na czas.... Kolejny raz wybrałem numer na infolinię, gdzie Pan mi kolejny raz wszystko opisał, że popełnili błąd i zostanie naprawiony..itd. W miedzy czasie nałożyła sie też kolejna sprawa i problem z netią, co dwa dni ktoś dzwonił do mnie w sprawie przedłużenia umowy, za każdym razem inna osoba. Równolegle z tym faktem miałem męczące telefony w środku nocy z numeru +48224449200 i +48224449208(telefony na bank z Netii, ponieważ na infolinii mi przekazano taką informację). Telefony były o różnej godzinie a najczęściej w porach nocnych, i to na telefon stacjonarny jak na telefon komórkowy. Raz nawet zostawiłem komórkę w samochodzie i w nocy kilka razy włączał mi sie alarm dopiero przy czwartym razie zorientowałem się że pod fotelem leży komórka która go wzbudza. Sprawdziłem historię połączeń i okazało się że z netii dzwoniono tej nocy cztery razy. Napisałem kolejne pismo, gdzie wyrzygałem wszystko i problemy z przeniesieniem numeru, i braki w komunikacji z klientem i bałagan i te nocne telefony. Co najlepsze po tym piśmie nocne telefony ucichły. Otrzymałem pismo, że temat jest załatwiony tj. jestem na umowie ich jedynym abonentem. Było to świadectwo, że jak najbardziej mogę przenieść numer i na zawsze opuścić sidła netii.... I nagle pojawił się kolejny problem, bo netia nie może przekazać numeru ponieważ wcześniej złożyłem wypowiedzenie i muszę je anulować by operator mógł rozpocząć swoją procedurę. Uszczypnąłem się, strzeliłem setę, poszedłem do kościoła się wyspowiadać i dałem dychę na tacę... myślałem że może to pomoże... ale się myliłem, podczas kolejnej męczącej rozmowy telefonicznej z infolinią netii (bo za każdym razem kolejna osoba musiała odnaleźć całą sprawę w systemie itp.) Pan powiedział, że rozmowa jest nagrywana, i spokojnie można tylko potwierdzić, że z mojego pierwotnego pisma anulują wypowiedzenie numeru stacjonarnego bym mógł spokojnie go przenieść do nowego operatora, a internet zostanie zamknięty zgodnie ze złożonym pierwotnie pismem na koniec okresu rozliczenia, a dokładnie z dniem 31 października 2012. 31października sprawdziłem linię telefoniczną , głucho JEST!!! udało się jestem wolny-pomyślałem !!! I tak się stało od 1 listopada mam telefon stacjonarny i internet w nowej sieci gdzie płacę połowę taniej. Cieszyłem się całe siedem dni bo po siedmiu dniach przyszła....faktura na internet z netii... na 100pln=50pln za internet+10pln za jakiś pakiet ochronny+40pln za uwaga: "dzierżawa linii telefonicznej". KOSZMAR TRWA!!! zadzwoniłem na infolinię oznajmiono mi, że nie wypowiedziałem umowy na internet a pismo pierwotne z rezygnacją z wszystkich usług telekomunikacyjnych zostało anulowane w całości.... amen.
PO PIERWSZE O MIJAJ NETIĘ – PODPISZESZ UMOWĘ – ZAMĘCZĄ CIĘ,
PO DRUGIE NIE LUBIE TOMASZA KOTA BO REKLAMUJE TAKIE ŚCIERWO,
PO TRZECIE ZGŁOSIŁEM CAŁĄ SPRAWĘ DO ARBITRAŻU KONSUMENCKIEGO
PO CZWARTE ZGŁASZAM TEMAT DO MEDIÓW
true
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10 lis 2012, o 13:35

Re: Problem z Netią - rozwiązanie umowy ?

Postprzez Kelso 10 lis 2012, o 17:10

Czytam, czytam i tak sobie myślę - skąd ja to znam... Moją reklamację dotyczącą spadku prędkości internetu udało się załatwić po mojej myśli dopiero za czwartym razem. Stało się to wtedy, kiedy tak naprawdę już zwątpiłem w sukces. Moje przemyślenia są następujące: Netia szybko się rozrasta oferując naprawdę konkurencyjne ceny w stosunku do Orange. Zyski operacyjne prawdopodobnie są niewielkie. Płace pracowników infolinii/pomocy technicznej żałosne w porównaniu z trudami pracy (kontakt z marudzącym klientem) jaki i niezbędną wymaganą wiedzą. Skutkuje to dużą rotacją i ogólnym tumiwisizmem wśród personelu pomocy. Większość robi TYLKO to co musi i TYLKO to. Skutkuje to sytuacjami opisanymi przez choćby true. Dodatkowy brak kontaktu twarzą w twarz z żywym człowiekiem, zasłanianie się magicznym systemem powoduje wrażenie walenia głową w mur, bądź rozmowy ze ścianą... Mój problem rozwiązał dopiero pracownik, któremu zależało nie tylko na zamknięciu zgłoszenia. Miał chęci i wiedzę by NAPRAWDĘ pomóc. Niestety - takich jest mało i czasami można zwątpić w sens istnienia pomocy on line, zgłaszania problemów itd. zanim trafi się na kompetentną osobę. Wniosek jest jeden - próbować i nękać do skutku. Pod warunkiem oczywiście, że jest na to czas i możliwości.

Pozdrawiam wszystkich doprowadzonych do białej gorączki przez Netię :).
Kelso
 
Posty: 6
Dołączył(a): 3 sie 2012, o 08:33

Re: Problem z Netią - rozwiązanie umowy ?

Postprzez erwin2312 24 lis 2012, o 23:41

Witam wszystkich.Jestem użytkownikiem Netii od ok roku. Umowę zawarłem przez tel.Miało być 25 Mbps mam 8 czasem 9 a czasem 10.Mieszkam w Pruszkowie koło warszawy internet po łączu TP.W umowie mam zaznaczone okienko "czas trwania umowy -nieokreślony"Jak to rozwiązać?Bo jeżeli mi nie przyspieszą łącza to niestety będziemy musieli się rozstać Urządzenie NETIA SPOT się restartuje 2,3 x dziennie wkurza mnie to.U konsultanta dowiedziałem się,że możliwości techniczne budynku są do 25 Mbps ale nie mogę mieć tyle bo połączenie będzie rwało.Naciągacze i tyle.O internecie wiedzą tyle co nic. :lol:
erwin2312
 
Posty: 2
Dołączył(a): 24 lis 2012, o 23:31

Re: Problem z Netią - rozwiązanie umowy ?

Postprzez true 28 lis 2012, o 23:21

Netia.... co za... nie będę używał łaciny :)
Jedyna metoda na zerwanie umowy to sprawdzić dokładnie w umowie czy nie ma kary z wcześniejsze rozwiązanie umowy, najczęściej umowy które mają czas trwania "nieokreślony" można rozwiązać jedynie pisemnie, powtarzam , pisemnie! Piszemy pisemko że wypowiadamy umowę na wszystkie usługi i UWAGA! na linię, bo to mogą sobie później ładnie zafakturować (bo przecież tego nie wypowiedzieliśmy). Piszemy najlepiej na komputerze, bo słyszałem, że potrafią napisać, "że odręczne jest nieczytelne" :))) i wysyłamy listem poleconym za potwierdzeniem odbioru (dołączamy taką żółtą karteczkę-pani z okienka pocztowego wie o co chodzi) i ślemy, zachowujemy oczywiście potwierdzenie wysyłki a jak wróci nasza żółta zwrotka to taki potrójny pakiecik trzymamy w domowym sejfie. Równolegle można wysłać mailem skan takiego pisma by mieć potwierdzenie na dwóch frontach :) Nie ma innej opcji, przez telefon to można sobie zrywać umowę do usranej śmierci, bo miesiąc po miesiącu Netia dzyn,dzyn,dzyn niczym mikołaj śnieżnymi saniami dzwoni naszą kasą za kolejny opłacony abonament.... Takie wypowiedzenie trzeba wysłać przed końcem miesiąca, bo okres wypowiedzenia każdej umowy to miesiąc od kolejnego miesiąca kalendarzowego, czyli np. by rozwiązać z końcem grudnia trzeba wysłać wypowiedzenie najpóźniej 30 listopada. Jakby Netia zaczęła coś kombinować niczym nasi przodkowie w kombinatach :)) to bez mrugnięcia okiem polecam szybki opis sytuacji na nowej kartce + ksero wypowiedzenia/rozwiązania umowy wraz z kopiami nadania przesyłki i odbioru naszej kochanej żółtej karteczki i sruuu do arbitrażu konsumenckiego... nie ma bata rozwiązanie umowy jak w banku. NIE BAĆ SIĘ !!! A słaby internet czy zrywane łaczą to po prostu nie dotrzymanie warunków umowy. Na taki temat Urząd Ochrony Konsumentów też jest chętny i pomaga w 100% NIE BAĆ po raz DRUGI ! Drogi abonencie musisz sobie uświadomić że żyjesz w świecie gdzie takie firmy mają ciebie głęboko w jelicie grubym i nawet mając łączny miesięczny abonament na poziomie 300-500pln nie będziesz poważnie traktowany.
Trzymam kciuki za wszystkich bohaterów walk partyzanckich i otwartych z Netią, ja wygrałem jestem wolny. Jedynie szkoda mi KOTA bo tak się skiepścił, a taki był dobry w "CameraCafe". Czuwaj.
true
 
Posty: 2
Dołączył(a): 10 lis 2012, o 13:35

Re: Problem z Netią - rozwiązanie umowy ?

Postprzez walus 6 sty 2013, o 23:38

Kelso napisał(a):Czytam, czytam i tak sobie myślę - skąd ja to znam... Moją reklamację dotyczącą spadku prędkości internetu udało się załatwić po mojej myśli dopiero za czwartym razem. Stało się to wtedy, kiedy tak naprawdę już zwątpiłem w sukces. Moje przemyślenia są następujące: Netia szybko się rozrasta oferując naprawdę konkurencyjne ceny w stosunku do Orange. Zyski operacyjne prawdopodobnie są niewielkie. Płace pracowników infolinii/pomocy technicznej żałosne w porównaniu z trudami pracy (kontakt z marudzącym klientem) jaki i niezbędną wymaganą wiedzą. Skutkuje to dużą rotacją i ogólnym tumiwisizmem wśród personelu pomocy. Większość robi TYLKO to co musi i TYLKO to. Skutkuje to sytuacjami opisanymi przez choćby true. Dodatkowy brak kontaktu twarzą w twarz z żywym człowiekiem, zasłanianie się magicznym systemem powoduje wrażenie walenia głową w mur, bądź rozmowy ze ścianą... Mój problem rozwiązał dopiero pracownik, któremu zależało nie tylko na zamknięciu zgłoszenia. Miał chęci i wiedzę by NAPRAWDĘ pomóc. Niestety - takich jest mało i czasami można zwątpić w sens istnienia pomocy on line, zgłaszania problemów itd. zanim trafi się na kompetentną osobę. Wniosek jest jeden - próbować i nękać do skutku. Pod warunkiem oczywiście, że jest na to czas i możliwości.

Pozdrawiam wszystkich doprowadzonych do białej gorączki przez Netię :).



Mam podobny problem. umowa z Netia do kwietnia 2014 na neta do 10Mbit i do listopada było ok prędkość ściągania ok 9Mbit wysyłania 0.8-0.9Mbit. Mniejwięcej od końca listopada parametry spadły choć synchronizacja została taka sama. teraz ma 5-7Mbit na ułamki sekund wskakuje 8Mbit wysyłanie 512 to max.
Próbowałem zgłosić problem kilka razy w BOK ale powiedziano mi ze wszystko ok a prędkości są do 10Mbit i nie maja podstaw do przyjęcia zgłoszenia. Napisałem nawet maila do Pana Karola Wieczorka z Neti ale odpowiedz była taka jak z BOK nie ma podstaw.
Umowy pewnie nie da się rozwiązać choć zawarta telefonicznie (przedłużona ostatni raz).
Pozostaje chyba nękanie telefonami, dobrze że można przez Skype
walus
 
Posty: 1
Dołączył(a): 6 sty 2013, o 23:06

Re: Problem z Netią - rozwiązanie umowy ?

Postprzez Kelso 10 sty 2013, o 12:47

Mniejwięcej od końca listopada parametry spadły choć synchronizacja została taka sama.


Jak mnie oświecił technik, jest to objaw przyłączenia zbyt dużej liczny użytkowników do jednej centralki. Oczywiście Netia nigdy ci tego otwarcie nie przyzna. Osobiście uważam, że takie postępowanie operatorów (Orange nie lepszy...) jest efektem ułomnego prawa. Formułowanie umów z zapisem: prędkość "do" jest bardzo wygodne dla dostawcy i często przez niego nadużywane. Szczególnie teraz, kiedy rozwój infrastruktury wyraźnie nie nadąża z przechodzeniem większości użytkowników z prędkości ~ 1 Mbs na 10 Mbs (choć zabrzmi to paradoksalnie - jest to właśnie zasługa Netii). Jedyna nadzieja, że z czasem sytuacja się unormuje. Tylko, że za kilka lat będą nas kusić dużo wyższymi prędkościami, które pewnie też nie będą działać zgodnie z naszymi wyobrażeniami.
Kelso
 
Posty: 6
Dołączył(a): 3 sie 2012, o 08:33

Re: Problem z Netią - rozwiązanie umowy ?

Postprzez rpobus 6 lut 2014, o 17:26

Podam Wam inny genialny sposób "netii" na wyciąganie kasy. Rezygnuję z telefonu stacjonarnego ... i otrzymuję fakturę na 66zł za wcześniejsze zerwanie umowy. Telefon miałem 12 lat i nic nie przedłużałem. Oto wersja netii. Mieliśmy nagraną pana zgodę na przedłużenie umowy - około 1,5 roku temu. Ale już nie mamy , bo przetrzymujemy je tylko 1 rok. Koniec , kropka. Nic nie mamy , ale wiemy lepiej. Byłem wówczas przez około tydzień blisko 200km od domu.Sś świadkowie, zdjęcia itp. To nic nie znaczy - my wiemy lepiej , gdzie pan był i z nami rozmawiał - żądamy zapłaty. Sprawa musiała trafić do Federacji .
rpobus
 
Posty: 1
Dołączył(a): 6 lut 2014, o 17:16

Re: Problem z Netią - rozwiązanie umowy ?

Postprzez klawy5 16 kwi 2014, o 17:07

Witam.
W czerwcu kończy mi się umowa z Netią , chcę wysłać pismo aby nie przedłużać umowy . Proszę o podanie wzoru jak sformułować taki list aby nie został on zinterpretowany przez tą firmę jako zerwanie umowy a tylko brak chęci jej przedłużania . Chcę po prostu uniknąć dodatkowych opłat
klawy5
 
Posty: 1
Dołączył(a): 16 kwi 2014, o 16:58

Poprzednia strona

Powrót do Usługi na linii TP


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron